Rachunki z przeszłości

January 17th, 2004

Ponad 1250 rodzin z Nowego Dworu przez 20 lat żyło w nieświadomości, że w każdej chwili może zapukać do nich inspektor i nakazać zburzenie jednej ściany

Spółdzielnia Mieszkaniowa “Nowy Dwór” naprawia błędy z przeszłości. Każe ludziom wykonywać projekty domów, o których zapomniano 20 lat temu. Read the rest of this entry »

Prawo równości

December 17th, 2003

KOWARY Mieszkancy Kowar nie muszą płacić więcej za pogrzeby

Cena odstraszać będzie zakłady pogrzebowe – mówi radny Zbigniew Mazurka. W zarządzeniu burmistrza Kowar, dotyczącym opłat cmentarnych, pojawiła się kwota 900 złotych. Tyle za zgodę na pochówek musi zapłacić każda firma pogrzebowa, a w praktyce – jej klient. Podobnej rubryki próżno szukać w cennikach innych gmin. Włodzimierz Rzeżawiński, zarządca kowarskich cmentarzy, zapewnia jednak, że koszty pogrzebu w mieście nie są wyższe niż gdzie indziej. Read the rest of this entry »

Biurokraci do tablicy

November 29th, 2003

Studenci ocenią urzędników stolicy Dolnego Śląska

- Tu jest tak gorąco, że trudno wytrzymać, a musimy tu czekać godzinami – skarżą się wrocławianie załatwiający swoje sprawy w Centrum Obsługi Mieszkańca przy ulicy Gabrieli Zapolskiej. Rozmawiają z nimi studenci, którzy przygotowują raport o wizerunku urzędników. Może władze miasta wyciągną z ankiety wnioski?

Młodzi ludzie pytają petentów m.in. o to, jak dużo czasu zajmuje załatwianie sprawy w urzędzie i co należałoby poprawić w pracy administracji.
Większość ich rozmówców narzeka na długie kolejki i zaduch panujący w budynku na Zapolskiej. – Tu jest strasznie gorąco, a muszę tu czekać jeszcze półtorej godziny – żali się Teodora Trzmiel, która przyjechała aż z Psiego Pola złożyć wniosek o nowy dowód osobisty. Dodaje jednak, że jak na razie pracownicy urzędu byli dla niej bardzo mili i widać, że chcieli jej pomóc.
Z tego, jak potraktowali go urzędnicy, zadowolony jest także Bartłomiej Stysiał, który stara się o wykup mieszkania komunalnego. – Tylko na początku było zamieszanie, bo panie nie bardzo wiedziały, czy to mieszkanie jest przeznaczone do sprzedaży, czy nie – stwierdza.
Raport o wizerunku trzech urzędów – marszałkowskiego, miejskiego i wojewódzkiego – przygotowuje 30 studentów IV roku politologii Uniwersytetu Wrocławskiego.
Młodzi ludzie czytają też wrocławskie gazety i oglądają dzienniki telewizyjne. Interesuje ich, jak często urzędnicy pojawiają się w mediach i czy mówi się o nich dobrze, czy źle.
- Sprawdzamy między innymi, jak dużo jest krytycznych wiadomości, na przykład o tym, że jakieś pieniądze zostały źle wydane – tłumaczy Piotr Grzybowski, jeden ze studentów przygotowujących raport.
Młodzi badacze wcielili się też w role ludzi, którzy chcą załatwić różne sprawy w urzędach. Jeden z nich próbował na przykład zarejestrować samochód z kierownicą umieszczoną tak jak w Wielkiej Brytanii – po lewej stronie. Tego, jak im to poszło i jak wypadły wrocławskie urzędy w oczach zwykłych ludzi, dowiemy się w styczniu, gdy studenci przedstawią swój raport.
Dr Marzena Cichosz, która jest koordynatorem naukowym tych badań podkreśla, że będzie to dla nich forma zaliczenia przedmiotu. – Wiem też, że zainteresowani wynikami naszych badań są urzędnicy – dodaje.
Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta, zapewnia, że nie boi się krytyki. – Myślę, że te badania mogą być pomocne w poprawianiu jakości obsługi klientów – stwierdza.

Autor artykułu: Dawid Kocik

Najpierw loty potem pomoc gminy

November 29th, 2003

Prezydent Dutkiewicz nie jest skłonny łatwo wydawać pieniądze na promocję Wrocławia za granicą

Tanie linie lotnicze manipulują polskimi samorządami. Ryanair, najsłynniejszy tzw. tani przewoźnik w Europie, już w sierpniu zażądał od Wrocławia i regionu po pięć euro dopłat do każdego biletu. Przedwczoraj zwiększonych nakładów na promocję w Londynie i Paryżu żądał od władz Wrocławia prezes pierwszych polskich tanich linii Air Polonia. Ale nic nie uzyskał. Read the rest of this entry »

Miliony w błoto

November 29th, 2003

LEGNICA Miasto sprzedało grunty pod hipermarket po zaniżonej wartości

Zarzut działania na szkodę miasta przedstawiła legnicka Prokuratura Okręgowa Zbigniewowi Celochowi, byłemu członkowi zarządu miasta. Według organów ścigania przez jego decyzje samorząd stracił dziesięć milionów złotych. Read the rest of this entry »

Będzie Gruzin

November 27th, 2003

BOKS AZS pomoże

Szykują się wzmocnienia we wrocławskiej Gwardii. Szefowie sekcji bokserskiej zamierzają sprowadzić 19-letniego Gruzina Tariela Zandukeliego.

Kontrakt z tym pięściarzem nawiązano poprzez… Akademicki Związek Sportowy. Zandukeli stoczył 162 walki i występuje w kategorii 69 kg.

Autor artykułu: Ireneusz Maciaś

Przyjęli dymisję Klepaka

November 27th, 2003

Obradował zarząd Miedzi

Działacze legnickiej Miedzi dopiero wczoraj przyjęli rezygnację Józefa Klepaka z funkcji trenera trzecioligowej drużyny. Nadal nie wiadomo, kto będzie jego następcą.

Tymczasowo obowiązki Klepaka będzie prawdopodobnie pełnił Andrzej Kisiel, dotychczas drugi trener. Powodów do pośpiechu szefowie Miedzi nie mają, bo obecnie zawodnicy mają przerwę, która potrwa aż do 8 grudnia.

Autor artykułu: Michał Guz

W rywalizacji o Hyundaia: Dolny Śląsk kontra Radomsko

November 27th, 2003

Rząd zamierza koreańskiemu inwestorowi zaoferować kolejne miejsca pod budowę fabryki

- Największe szanse na przyciągnięcie koreańskiego Hyundaia mają dolnośląskie Kobierzyce. Ale są też inne lokalizacje, które nie zostały jeszcze ocenione przez inwestora – powiedział wczoraj Andrzej Szejna, wiceminister gospodarki.

Zapowiada się ostra walka o jedną z największych zagranicznych inwestycji. Już wiadomo, że przeciwnikami będą Polska i Słowacja. Te dwa kraje wybrali Koreańczycy z Hyundaia. Czy uda się w końcu przałamać złą passę naszego kraju? Przypomnijmy, że na początku roku przegraliśmy ze Słowacją rywalizację o fabrykę samochodów peugeot i citroen, a rok temu z Czechami o zakłady Toyoty. To okaże się dopiero w połowie przyszłego roku.
Teraz mamy jeszcze jeden problem. Jeśli Hyundai wybierze Polskę, to nie wiadomo gdzie powstanie fabryka. Do tej pory wszystko wskazywało na to, że w dolnośląskich Kobierzycach. Sytuacja jednak się zmieniła. Rząd przygotował nam niespodziankę. Będziemy konkurować z kilkoma innymi miejscowościami. Coraz głośniej mówi się o Radomsku, za którym ma lobbować sam premier Leszek Miller, który pochodzi z pobliskiej Łodzi. Pozostałych lokalizacji – dwóch, może trzech – nikt nie chce jeszcze ujawnić.
- Czynnikiem, który firmę zainteresował Polską, było wsparcie infrastrukturalne inwestycji. Ale niemniej ważna jest wielkość rynku pracy w Polsce, oraz jakość siły roboczej przy jej relatywnie niskim koszcie – uważa minister Szejna.
Wygląda więc na to, że Dolny Śląsk ma największe szanse na tę inwestycję. Kobierzyce leżą tuż przy autostradzie A4 i mają bardzo dobrze przygotowaną infrastrukturę. Bliskość Wrocławia zapewnia natomiast zaplecze socjalne dla pracowników nowej fabryki. Samorząd naszego województwa zadeklarował także, że wyłoży 20 mln złotych na przeszkolenie kadr. Czy to wystarczy? Na pewno nie obejdzie się bez ogromnego wsparcia rządu.
Minister Szejna podkreśla, że współpraca z koncernem Hyundai będzie traktowana przez polski rząd strategicznie. – Rząd w dalszym ciągu będzie pracował nad szczegółową propozycją dla koreańskiej firmy – mówi.
Zdaniem ministra, widać już pozytywną rolę nowego modelu współpracy rządu z samorządami oraz znaczenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), powstałej w tym roku.
Już 30 listopada minister Szejna ma się spotkać w Korei z przedstawicielami Hyundaia.

Autor artykułu: Tomasz Bonek

Segmenty pełne strachu

November 26th, 2003

Pracują w szpitalach Akademii Medycznej i od 10 lat mieszkają w jej hotelu – ale nielegalnie

W trzech budynkach hotelowych przy ul. Ślężnej, należących do Akademii Medycznej, mieszka około 500 osób. Są to rodziny pracowników szpitali klinicznych. Zamieszkują tam jedynie na podstawie skierowań z zakładu pracy, nie mają stałego meldunku. W każdej chwili mogą zostać z zajmowanych lokali wyrzuceni.

Rzecznik praw obywatelskich stwierdził, ze jest to niezgodne z prawem. Dlatego lokatorzy hoteli chcą, aby Akademia Medyczna podpisała z nimi umowy najmu. Tej właśnie sprawie było poświęcone ich wczorajsze spotkanie z władzami uczelni.
Sprawa dotyczy około 150 rodzin. Niektóre w hotelu mieszkają już ponad 10 lat. Większość lokali to osobne mieszkania, które remontują na własny koszt mieszkańcy. Za segment płacą 680 złotych. Nie jest to jednak czynsz, ale opłata, a administracja nie podała im, co składa się na taką kwotę.

Żeby nas nikt nie straszył

- Chcemy żyć w spokoju – mówi Elżbieta Dzik, przewodnicząca rady mieszkańców. – Chcemy, żeby nikt nas nie straszył, że nas wyrzuci. Chcemy mieć stały meldunek. Chcemy, żebyśmy mogli czuć się jak pełnoprawni obywatele.
Ostatnio lokatorzy usłyszeli, że władze akademii medycznej chcą w przyszłości zamienić te budynki na domy studenckie, a wszystkich lokatorów, którzy nie są pracownikami szpitali, wyrzucić z mieszkań.
- Jesteśmy zakwaterowani na podstawie starego regulaminu – mówi Elżbieta Dzik. – Nie chodzi nam o wykup tych mieszkań, choć były kiedyś takie propozycje, ale o zawarcie normalnych umów najmu. Teraz nie mamy żadnych praw. Coraz więcej z nas zwalnianych jest z pracy, tak więc każdy niedługo może zostać wyrzucony z zajmowanego lokalu.
Mieszkańcy już od dawna starali się o wyjaśnienie sytuacji. Zwrócili się do rzecznika praw obywatelskich. Odpowiedź otrzymali 10 listopada.

Warunki niezgodne z prawem

- Przyjęte przez akademię zasady i warunki zakwaterowania w zespole hoteli pielęgniarskich niezgodne są z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami prawnymi – napisała do mieszkańców Jolanta Staniak z biura rzecznika praw obywatelskich.
Podobne pismo otrzymał prof. dr hab. Leszek Paradowski, rektor Akademii Medycznej. Stanisław Trociuk, zastępca rzecznika praw obywatelskich napisał:
- Do przedmiotowego hotelu mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów. Skoro tak, to przyjąć należy, że zamieszkiwanie w tym hotelu powinno następować na podstawie umowy najmu, a najemcy winni opłacać czynsz i inne opłaty.
Jak pisze rzecznik, mieszkańcy tego hotelu, zamieszkali w nim zarówno przed wejściem w życie ustawy o najmie lokali (w więc przed 12 listopada 1994 roku), jak i po tym terminie, są najemcami zajmowanych mieszkań, a umowa ta jest umową zawartą na czas nieoznaczony.

Co na to rektor

- Rozumiem, że cześć z tych pań chciałaby pozyskać jakiś majątek – powiedział nam prof. dr hab. Leszek Paradowski, rektor Akademii Medycznej. – Ale te budynki zostały wyznaczone jako hotele dla studentów Akademii Medycznej. Nie będę kupował gruntu w innym miejscu tylko po to, aby zaspokoić oczekiwania części z tych pań.
Jak powiedział nam rektor, nikt nie chce wyrzucać mieszkańców na bruk i akademia zaoferuje im mieszkania w hotelu przy ul. Kotsisa. – Nie wiem jeszcze, jak odpowiem rzecznikowi praw obywatelskich. Na razie sprawę badają radcy prawni. Na pewno będę bronił własności Akademii Medycznej.

Autor artykułu: Piotr Zarzycki

Choć działają juz światła na skrzyżowaniach, można utknąć w korku

November 26th, 2003

Dziś otwarcie nowego kompleksu handlowego na Bielanach

Zatorów samochodów na ulicach Karkonoskiej i Czekoladowej mogą spodziewać się dziś wrocławianie w związku z otwarciem nowego centrum handlowego – Auchan Bielany. Już przedwczoraj zmieniła się organizacja ruchu na ul. Czekoladowej. Na skrzyżowaniu z drogą łączącą tę ulicę z Karkonoską, kierowcy jadący od strony osiedla Klecina muszą teraz ustąpić pierwszeństwa innym kierunkom. Read the rest of this entry »