AUTOMOBILIZM
Rajd Wielkiej Brytanii, ostatnią rundę tegorocznych RSMŚ, rozpoczął wczoraj późnym wieczorem prawie 3-kilometrowy superoes w Cardiff. Ale prawdziwa sportowa rywalizacja potrwa od dziś do niedzieli.
Jedynym polskim kierowcą w rajdzie jest Tomasz Kuchar. Reprezentant WTS startuje mitsubishi lancerem Evo VI przygotowanym w specyfikacji grupy N. Jego pilotem jest Maciej Wodniak. Załoga otrzymała numer 102. Wśród konkurentów są m. in. Brytyjczycy: Martin Rowe – aktualny mistrz świata “enki” oraz Niall McShea – słynący z niezwykle szybkiej jazdy, ale często kończący rajdy poza drogą.
- Planujemy w przyszłym roku starty w mistrzostwach świata Production Car, bo wobec zmian wprowadzonych przez FIA, to obecnie jedyna droga rozwoju. W Rajdzie Wielkiej Brytanii chcemy porównać się z najlepszymi, na przykład z Martinem Rowe, obecnym mistrzem świata grupy N. Chcemy poznać swoje miejsce w szeregu i określić ilość pracy jaka nas czeka. To mój pierwszy start autem grupy N w mistrzostwach świata i na pewno nie będzie łatwo, zwłaszcza że ja stosunkowo mało kilometrów przejechałem samochodami tego typu – mówił przed startem Tomasz Kuchar.
- Liczę na to, że pomogą mi doświadczenia zdobyte tutaj przed rokiem. Wprawdzie wtedy nie ukończyliśmy rajdu, wypadliśmy z trasy lądując pomiędzy wrakami samochodów Gronholma i Pasonena, ale przejechaliśmy wszystkie odcinki i mamy gotowe notatki. Bardzo odpowiada mi trasa. Jest szybka i bardzo śliska. Często trzeba jechać we mgle lub po ciemku, czyli jest bardzo niebezpiecznie, a w rajdach o to właśnie chodzi. Jadę tu z nowym pilotem, Maćkiem Wodniakiem. Dla niego to debiut w mistrzostwach świata, ale Maciek jeździł wcześniej z wieloma utytułowanymi zawodnikami. Między innymi z Jarkiem Pinelesem, czy ostatnio z Sebastianem Fryczem i jestem przekonany, że będzie to udany debiut – dodał wrocławski kierowca.
Rajd wzbudza wiele emocji, bowiem w walijskich lasach zadecydują się losy mistrzostwa świata. Pojedynek o tytuł rozegrają dwaj kierowcy w citroenach xsara WRC – Francuz Sebastien Loeb (63 pkt.) i Hiszpan Carlos Sainz (63) oraz prowadzący subaru imprezę WRC Norweg Petter Solberg (62) .
Cała trasa liczy 1600 km, z czego na 18 szutrowych odcinków specjalnych przypada 401 km. Start do pierwszego etapu w piątek o 8.51, meta rajdu w niedzielę o 16.30.
Autor artykułu: Zygmunt Garbacz