W rywalizacji o Hyundaia: Dolny Śląsk kontra Radomsko


Rząd zamierza koreańskiemu inwestorowi zaoferować kolejne miejsca pod budowę fabryki

- Największe szanse na przyciągnięcie koreańskiego Hyundaia mają dolnośląskie Kobierzyce. Ale są też inne lokalizacje, które nie zostały jeszcze ocenione przez inwestora – powiedział wczoraj Andrzej Szejna, wiceminister gospodarki.

Zapowiada się ostra walka o jedną z największych zagranicznych inwestycji. Już wiadomo, że przeciwnikami będą Polska i Słowacja. Te dwa kraje wybrali Koreańczycy z Hyundaia. Czy uda się w końcu przałamać złą passę naszego kraju? Przypomnijmy, że na początku roku przegraliśmy ze Słowacją rywalizację o fabrykę samochodów peugeot i citroen, a rok temu z Czechami o zakłady Toyoty. To okaże się dopiero w połowie przyszłego roku.
Teraz mamy jeszcze jeden problem. Jeśli Hyundai wybierze Polskę, to nie wiadomo gdzie powstanie fabryka. Do tej pory wszystko wskazywało na to, że w dolnośląskich Kobierzycach. Sytuacja jednak się zmieniła. Rząd przygotował nam niespodziankę. Będziemy konkurować z kilkoma innymi miejscowościami. Coraz głośniej mówi się o Radomsku, za którym ma lobbować sam premier Leszek Miller, który pochodzi z pobliskiej Łodzi. Pozostałych lokalizacji – dwóch, może trzech – nikt nie chce jeszcze ujawnić.
- Czynnikiem, który firmę zainteresował Polską, było wsparcie infrastrukturalne inwestycji. Ale niemniej ważna jest wielkość rynku pracy w Polsce, oraz jakość siły roboczej przy jej relatywnie niskim koszcie – uważa minister Szejna.
Wygląda więc na to, że Dolny Śląsk ma największe szanse na tę inwestycję. Kobierzyce leżą tuż przy autostradzie A4 i mają bardzo dobrze przygotowaną infrastrukturę. Bliskość Wrocławia zapewnia natomiast zaplecze socjalne dla pracowników nowej fabryki. Samorząd naszego województwa zadeklarował także, że wyłoży 20 mln złotych na przeszkolenie kadr. Czy to wystarczy? Na pewno nie obejdzie się bez ogromnego wsparcia rządu.
Minister Szejna podkreśla, że współpraca z koncernem Hyundai będzie traktowana przez polski rząd strategicznie. – Rząd w dalszym ciągu będzie pracował nad szczegółową propozycją dla koreańskiej firmy – mówi.
Zdaniem ministra, widać już pozytywną rolę nowego modelu współpracy rządu z samorządami oraz znaczenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), powstałej w tym roku.
Już 30 listopada minister Szejna ma się spotkać w Korei z przedstawicielami Hyundaia.

Autor artykułu: Tomasz Bonek

Comments are closed.